Rowerem wzdłuż Popradu

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni panują świetne warunki na wyprawy rowerowe w Beskid Sądecki. Doliną Popradu biegnie Europejski Szlak Rowerowy Północ-Południe EuroVelo R11 z przylądka Nordkapp w Norwegii do Aten, w okolicy wytyczono również wiele szlaków lokalnych.

Z Żegiestowa do Muszyny

Absolutny klasyk to wycieczka z Żegiestowa do Muszyny: kilkanaście kilometrów wygodną ścieżką rowerową wzdłuż Popradu, przewijającą się to po polskiej, to po słowackiej stronie, w dużym stopniu poprowadzoną niezależnie od dróg samochodowych, przepiękną krajobrazowo. Trasa łatwa, nie wymagająca rowerów elektrycznych, dostępna jest również dla starszych dzieci (choć przed samą Muszyną jest jeden stromy podjazd – niewprawni rowerzyści powinni w tym miejscu poprowadzić swoje maszyny). Otwiera ona drogę do ważnych muszyńskich atrakcji: słynnych ogrodów, zoo, basenów czy odbudowywanego właśnie średniowiecznego zamku. W Muszynie jest kilka dobrych restauracji i kawiarni, są też publicznie dostępne ujęcia leczniczych wód mineralnych (warto mieć dodatkowy bidon!). Jest co robić przez cały dzień i jest gdzie odpocząć.

Z Muszyny do Żegiestowa

Najłatwiejszy powrót tą samą drogą (ok. 1-1,5h); warto jednak spróbować nieco bardziej wymagającej trasy przez Szczawnik i przełęcz Palenicę (1,5-2h). Niezbyt uciążliwy podjazd wygodną drogą odpłaci się możliwością zwiedzenia drewnianych cerkwi w Złockiem i Szczawniku – a potem wspaniałym długim zjazdem doliną Żegiestowskiego Potoku, od przedwojennej kapliczki św. Huberta na Palenicy do centrum wsi i dalej, do samego Popradu.

Jeżeli włożymy jeszcze trochę więcej wysiłku (tu już niektórzy pomyślą o rowerze elektrycznym na przyszłość) możemy po drodze odwiedzić mofetę w Jastrzębiku, niezwykle ciekawy obiekt przyrodniczy (naturalny wypływ dwutlenku węgla w potoku).

Scroll to Top